Subiektywnie o dobrym koncie osobistym dla studenta - z perspektywy klienta Banku Millennium

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Tegoroczni maturzyści mogą już cieszyć się najdłuższymi wakacjami w życiu. Ja mam to za sobą, ale pamiętam, że przed rozpoczęciem studiów, prócz zarobienia dodatkowych pieniędzy na start, potrzebowałem miejsca, w którym mógłbym je przechowywać.


Fot. 401(K) 2012 | www.flickr.com | Creative Commons

To właśnie przed pójściem na studia, większość młodych ludzi zaczyna na poważnie myśleć o tym, gdzie przechowywać zgromadzone środki. Część z nas trzymała kiedyś pieniądze w skarpecie, inni na kontach założonych przez rodziców, ale przychodzi w życiu moment, kiedy człowiek sam zaczyna myśleć o „przejściu na swoje”.
W tym miejscu chciałbym podzielić się przemyśleniami na temat banku, który swego czasu wybrałem, a było to dwa lata temu i do tej pory jestem jego klientem. Podjąłem ten temat, ponieważ wielu z was z pewnością będzie przymierzało się do założenia konta osobistego, a na dodatek Bank Millennium ogłosił ciekawą promocję, dzięki której można zarobić w ciągu pół roku do 360 złotych, ale o tym później.

Zaznaczam, że NIE JEST to wpis sponsorowany, a jedynie moja subiektywna opinia. Na rynku funkcjonuje wiele instytucji finansowych oferujących usługę konta osobistego i zachęcam Was do samodzielnego porównywania. Niemniej jednak, znajdziesz w tym wpisie linki odsyłające do strony Banku Millennium. Nie ukrywam, że jeśli założysz konto, korzystając z moich linków, ja otrzymam prowizję, która pomoże mi finansowo.

Na rynku usług finansowych istnieje mnóstwo ofert skierowanych do różnych grup docelowych, w tym także do studentów. Jednak pamiętajcie, że większość banków – również Bank Millennium – kieruje swoją ofertę do wszystkich młodych ludzi w wieku 18-26 lat. Status studenta nie ma w tym przypadku znaczenia, więc jeśli ukończyłeś szkołę średnią lub zawodową i pracujesz, to również możesz skorzystać z oferty.

Niemniej, studenci to specyficzna grupa docelowa. Banki doskonale wiedzą, że młodzi ludzie studiujący na uczelniach wyższych nie mają pieniędzy, a jeśli już, to są to jedynie stypendia, wynagrodzenie z dorywczej pracy czy kieszonkowe od rodziców. Cóż, student nie jest zbyt dochodowym klientem, ale można założyć, że dając mu teraz coś za darmo, to w przyszłości nie zmieni banku i zechce wziąć kredyt albo będzie korzystał z innych produktów finansowych zawartych w ofercie. W ten sposób młody człowiek, który przez pięć lat nie przynosił żadnego dochodu, może stać się w przyszłości istotnym klientem.

Jeśli zastanawialiście się, jaka tajemnica kryła się za darmowymi kontami osobistymi, to już wiecie. Nikt nie chce nas oszukiwać. Banki prześcigają się w coraz to korzystniejszych ofertach, w których nie tylko dają darmowe konta, ale czasami pozwalają zarobić, właśnie dlatego, że liczą na zyski w przyszłości.

Jeśli myślimy o zakładaniu konta, to przede wszystkim patrzymy na koszty. Przeglądając oferty, nie brałem pod uwagę żadnych dodatkowych nagród oferowanych przez banki (poza tym, kiedy założyłem konto w Millennium, to warunki promocji były gorsze od obecnie wprowadzonej). Najlepsze konto dla studenta powinno być możliwie najtańsze albo całkowicie darmowe – zwróć szczególną uwagę na możliwe ukryte koszty (!), gdyż czasami się zdarzają. Jeśli z uwagą przeczytasz regulamin, dostrzeżesz ewentualne haczyki i unikniesz możliwych dodatkowych opłat.
Jeśli planujesz wyprowadzić się z rodzinnego domu, to z pewnością zależy Ci na każdej zaoszczędzonej złotówce. Koszty utrzymania mieszkania, miesięczne wyżywienie czy komunikacja miejska albo międzymiastowa to duże sumy, które w ciągu roku robią się ciężkie jak ołowiana kula. Gdybym miał dodatkowo opłacać (nawet drobne) rachunki za prowadzenie konta, wolałbym trzymać pieniądze w skarpecie, choć wtedy musiałbym się pożegnać z wygodą, która nazywa się karta debetowa.

Ciekawostka: Badania psychologów dowodzą, że płacąc gotówką, wydajemy mniej niż używając karty debetowej. Płacenie gotówką boli, ponieważ mocniej odczuwamy moment przekazania banknotów z rąk do rąk, co wiąże się z pewnego rodzaju stratą. Jeśli zależy Ci na oszczędzaniu, to karty debetowej używaj tylko do wypłacania potrzebnej ilości gotówki z bankomatu.

Według mnie, dobre konto dla studenta powinno mieć intuicyjną i sprawną aplikację mobilną. Ostatnimi czasy dużo słyszę o awariach w innych bankach. Jeśli o mnie chodzi, długo nie mogłem się przekonać do przenoszenia bankowości do smartfona i przez rok radziłem sobie bez aplikacji w telefonie. Choć zacząłem z niej korzystać dość późno i jeszcze w starej wersji (od kilku tygodni działa zaktualizowana odsłona), wciąż jest to najlepsza aplikacja mobilna banku, z jaką miałem do czynienia.

Dla mnie najważniejsza jest intuicyjność, ponieważ nie istnieją systemy odporne na głupotę, a początkowo obawiałem się, że mogę zrobić coś, czego wcale nie będę chciał i wynikną z tego jakieś kłopoty. Jednak aplikacja Banku Millennium jest wyjątkowo przejrzysta i prosta w obsłudze. W dodatku możesz skorzystać z menagera finansów, który pomoże Ci ustalić źródła Twoich wydatków i być może niektóre z nich zmniejszysz.

Aplikacja oferuje jeszcze wgranie kart lojalnościowych, dzięki czemu możesz trzymać w telefonie wszystko, czego potrzebujesz. Nie korzystałem z tej opcji, bo mnie to nie przekonuje. Jeśli wszystko zostanie w smartfonie, to nie będę musiał nosić portfela. Tyle, że telefon można zgubić albo ktoś może go ukraść i wtedy zostaniemy z niczym.

Choć uważam, że elektronika rozwija się szybko i w dobrym kierunku, to nie polecam Wam porzucania portfela i rezerwowej gotówki. Jednak, jeśli macie na koncie ROR jakieś nadwyżki, to warto otworzyć również darmowe konto oszczędnościowe i tam je przechowywać. Jest dobrze oprocentowane, zwłaszcza dla nowych klientów i nowych środków. Pieniądze można przelewać z konta ROR na konto oszczędnościowe i odwrotnie, z tym, że tylko jeden przelew z oszczędnościówki w miesiącu jest darmowy, za kolejny zapłacisz aż 7 złotych (taka perswazja, że warto oszczędzać).

Dla niektórych z Was może liczyć się również to, czy bank jest w stanie zaakceptować niewielkie zadłużenie na koncie. Nie praktykowałem tego i nie zamierzam, choć Bank Millennium dopuszcza taką możliwość, bo to się oczywiście wiąże z pewnymi prowizjami i opłatami. Jednak Ty też nie powinieneś schodzić poniżej zera, ponieważ przyzwyczajenie do życia na kredyt to trudne do wykorzenienia i niebezpieczne przyzwyczajenie. Zwłaszcza, że wielu młodych ludzi w Polsce ma długi.

Najważniejszą zaletą konta 360 student jest fakt, że możecie je mieć za darmo, wystarczy, że w ciągu miesiąca kupicie chociaż pudełko zapałek i zapłacicie debetówką. W innym wypadku konto zostanie obciążone opłatą w wysokości 4 złotych (jeśli nie macie nawyku płacenia plastikiem, to szybko go sobie wyrobicie – ja od razu się przestawiłem, a w ciągu dwóch lat tylko raz zapomniałem skorzystać z karty i musiałem uiścić opłatę za prowadzenie konta ;) ).
Kiedy zakładałem konto w oddziale, pytano mnie czy będę miał jakieś comiesięczne wpływy. Mówiłem o stypendium, ale tak naprawdę na konto nie muszą być wpłacane regularnie żadne kwoty, ponieważ brak wpłat nie wiąże się z dodatkowymi opłatami za prowadzenie konta. Również wypłaty z bankomatów są darmowe, pod warunkiem, że wykonasz miesięcznie przynajmniej jedną transakcję kartą.

Na koniec warto sprawdzić czy bank, którym się zainteresowaliśmy nie oferuje premii za założenie i prowadzenie konta. Być może uda wam się trochę dorobić, a w studenckim życiu dodatkowa, nawet drobna, gotówka to skarb.

W sieci znajdziecie mnóstwo porównywarek najlepszych kont osobistych i zachęcam, żebyście się z nimi zapoznali (dowiecie się z nich o możliwych opłatach, premiach i innych parametrach konta), ale według mnie najlepszą ofertę dla studentów opracował Bank Millennium.

Mianowicie, jeśli do 30 czerwca 2017 roku założysz konto 360 (lub 360 student), to będziesz mógł zyskać nawet 360 złotych w ciągu następnych 6 miesięcy. Robiąc zakupy przy użyciu karty debetowej lub BLIKA, dostaniesz zwrot choć części wydanych pieniędzy, ale premia to tylko dodatek.

Konto osobiste możesz bez problemu założyć przez internet. Jeśli nie masz czasu dotrzeć do oddziału albo mieszkasz w małej miejscowości, umowę przyniesie do Ciebie kurier. Bank uruchomi konto nawet w ciągu jednego dnia roboczego od podpisania umowy.

Jak uzyskać premię?
Zakładasz konto 360 >> Logujesz się do aplikacji mobilnej >> Płacisz za zakupy kartą debetową lub BLIKIEM

Uwaga: Otrzymujesz zwrot 5% płatności BLIKIEM (30 zł/mies.) i 2% płatności kartą (30 zł/mies.). Możesz uzyskać do 60 złotych premii przez 6 miesięcy. W tym przypadku największym minusem oferty jest fakt, że wciąż niewielu Polaków decyduje się na płatności BLIKIEM. Jeśli chcesz płacić wyłącznie przy użyciu karty, to możesz uzyskać maksymalnie 2% wydanych pieniędzy.

Jeśli w ciągu miesiąca nie będziesz miał dużych wydatków, to zwrot oferowany przez bank będzie niewielki, więc nie sugeruj się premią przy zakładaniu konta. Najistotniejsze elementy podałem Ci wcześniej i na tym warto się skupić przede wszystkim.

Na koniec chciałbym powiedzieć Ci o jeszcze jednej kwestii związanej z kontem osobistym w Banku Millennium. Otóż, kiedy zakładałem konto, zaoferowano mi ubezpieczenie karty i pakiet SMS-ów informujący o stanie rachunku (jeśli zapłacisz w sklepie debetówką, to dostaniesz wiadomość na podany numer telefonu – to na wypadek, gdyby ktoś ukradł Ci kartę i z niej skorzystał).

Nie wiem, czy jest sens uruchamiać tę usługę, tym bardziej, że miesięcznie trzeba za nią płacić 3,99 złotych. Kiedy zakładałem konto, bank oferował mi za darmo „okres próbny” tego pakietu, więc z niego skorzystałem. Jednak uważam, że środki będą wystarczająco bezpieczne bez tego pakietu, jeśli ustawisz odpowiednio mały limit płatności zbliżeniowej (bez konieczności podawania PIN-u). Trzeba jeszcze pilnować portfela i wszystko będzie dobrze.

Na koniec chciałbym powiedzieć, że istnieją różne banki, niektóre mogą mieć nawet lepszą ofertę niż Bank Millennium, więc zachęcam Cię do korzystania z porównywarek. W sieci znajdziesz ich mnóstwo. Jednak postanowiłem napisać ten artykuł dlatego, że wielu z Was z pewnością będzie się wkrótce zastanawiać, gdzie założyć konto, a ja polecam miejsce, które znam od dwóch lat i do tej pory nie miałem powodów do niezadowolenia.

Choć ten artykuł z pewnością nie jest ponadczasowy, to uważam, że warto było go napisać. Mam nadzieję, że choć niektórych z Was zachęci on do przesiewania ofert banków. Nastały czasy, że instytucje finansowe biją się ze sobą o uzyskanie uwagi potencjalnych klientów, więc oferty będą coraz korzystniejsze dla Nas, ale to nie zmienia faktu, że należy uważać i czytać regulaminy. Nikt tego za Was nie zrobi, a złe decyzje się mszczą.

Przedstawiłem to konto takim jakim jest, z perspektywy zwykłego użytkownika. Z góry dziękuję, jeśli zdecydujecie się je założyć, korzystając z podanych przeze mnie linków.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to zapraszam do przeczytania pozostałych i polubienia mojego profilu na Facebooku– będziesz na bieżąco.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 
Copyright © 2016. Finanse pod lupą.
Design by Herdiansyah Hamzah. & Distributed by Free Blogger Templates
Creative Commons License