Święta? Ten prezent pomoże Ci podreperować nadszarpnięty budżet domowy. #Recenzja

sobota, 10 grudnia 2016

Michał Szafrański twierdzi, że „Finansowy Ninja” jest podręcznikiem do finansów osobistych, który on sam chciałby przeczytać dwadzieścia lat temu. Z tego powodu cieszę się, że książka tak szybko trafiła w moje ręce, bo mając niecałe 22 lata, jestem w stanie nauczyć się tego, czego nikt nie pokazał mi w szkole, a czas nie działa jeszcze na moją niekorzyść.

Książka "Finansowy Ninja"; autor Michał Szafrański

Nie szata zdobi człowieka, ale jak to jest z książkami?
Anglicy mówią, że nie należy oceniać książki po okładce, jednak w przypadku „Finansowego Ninja”, trudno przejść obojętnie obok tego tematu.

Dawno nie widziałem równie estetycznej, utrzymanej w duchu minimalizmu, szaty graficznej.
Grafik zastosował przykuwające uwagę rozwiązania: litery składające się na tytuł zostały upodobnione do cyfr, a rękojeść miecza samurajskiego stanowi wieżyczka z monet.

To jednak nie koniec w kwestii szaty graficznej, bo w książce znajdziecie mnóstwo przydatnych i ładnie wykonanych ilustracji, które w klarowny sposób obrazują zagadnienia opisywane przez autora. Pod tym względem podręcznik na pewno spodoba się wzrokowcom.

Szczególnie istotne są grafiki pokazane w rozdziale dotyczącym obsługi kalkulatora finansowego. Ludziom, którym trudno jest ogarnąć dużą ilość informacji (niezbędnych przy tego typu urządzeniach finansowych), na pewno ulży, gdy zobaczą wykresy, zdjęcia i rysunki z danymi użytymi w prezentowanych przez autora przykładach.

Jako student finansów i rachunkowości, mogę śmiało stwierdzić, że dodatkowa lekcja z kalkulatorem przyda się nie tylko mnie, ale każdemu, kto w przyszłości (a może już teraz) zechce przeanalizować swoją sytuację albo dokonać przemyślanej inwestycji.




Żałuję, że w tym rozdziale nie znalazło się więcej praktycznych przykładów zastosowania kalkulatora finansowego. Być może miałem w tym względzie za duże oczekiwania. Jednak, biorąc pod uwagę fakt, że adresatami książki są ludzie chcący zapanować nad finansami osobistymi, potrzebna jest im na początek podstawowa wiedza z zakresu obsługi kalkulatora.
Na plus dodam, że Michał Szafrański dopisał w książce link dla ludzi, chcących zapoznać się z dodatkowymi zadaniami z zakresu matematyki finansowej.

Oczywiście nie był to jedyny odnośnik do materiałów zgromadzonych w sieci. Autor wielokrotnie odnosił się do wpisów zamieszczonych w przeszłości na własnym blogu, a także linkował do innych materiałów dodatkowych (kurs „Pokonaj Swoje Długi”, arkusze pomagające wyliczyć oszczędności potrzebne do przejścia na wcześniejszą emeryturę, itp.).
Z racji, że bloga JakOszczędzaćPieniądze.pl obserwuję dopiero od roku, cieszę się, że dzięki odnośnikom do starszych wpisów, mogę poznać większe obszary zgromadzonej przez Michała wiedzy.

W trakcie czytania książki, część z Was może dojść do wniosku, że nie wszystkie treści są przeznaczone każdemu finansowemu ninja. Autor sam wspomina w jednym z rozdziałów, że wielu z nas jest na zupełnie innych etapach wędrówki i należy umieć dopasować swoją sytuację do wiedzy ukazanej w książce, żeby poświęcić energię na zgłębianie akurat tych obszarów, które będą nam niezbędne do zbudowania finansowego imperium.

Autor zamieścił na końcu książki obszerną bibliografię, gdzie podał KILKADZIESIĄT pozycji, na które powinien zwrócić uwagę człowiek zainteresowany podreperowaniem własnych finansów, jak również ludzie chcący mądrze inwestować.

Autor dawkuje informacje od najbardziej podstawowych zagadnień do tych rozbudowanych (jak inwestowanie czy optymalizacja podatkowa). W ten sposób daje czytelnikowi poczucie uporządkowania, dzięki czemu osoba niemająca styczności z finansami osobistymi, nie poczuje się zagubiona (mimo że ilość przekazywanych przez autora wiadomości może się wydawać przytłaczająca).

Niewątpliwie, wielu z was uzna, że minusem książki jest jej cena, ponieważ papierowa wersja, jaką dysponuję, kosztuje 69,90 złotych. Niemniej jednak, informacje pozyskane podczas lektury (poparte życiowymi doświadczeniami autora, jak również czytelników bloga), mogą pomóc w zaoszczędzeniu dużo większych pieniędzy. Krótko mówiąc – dla mnie ta książka to dobra inwestycja.

Oczywiście na rynku jest dostępnych dużo więcej pozycji poświęconych gospodarowaniu pieniędzmi i pomnażaniu majątku, niejednokrotnie w znacznie niższej cenie niż „Finansowy Ninja”. Zatem, czym wyróżnia się ten podręcznik na tle innych?

Przede wszystkim tym, że wiele książek o finansach osobistych, to w dużej części opowieści o tym jak to biedny człowiek nagle stał się bogaczem (prezentują wzorzec amerykańskiego snu). Michał Szafrański stawia na liczby i dowodzi na własnym przykładzie, że wiele można zdziałać ciężką, ale mądrą pracą. Poza tym, podawane przez niego przykłady odnoszą się do polskich realiów, czego nie są w stanie zagwarantować zagraniczne podręczniki.


Niewątpliwie, dla wielu z Was minusem może się okazać to, że temat inwestowania nie został rozpisany równie obszernie jak inne zagadnienia poruszone w książce. Niemniej jednak, zamysłem autora było skupienie się przede wszystkim na podstawowych sprawach związanych z oszczędzaniem pieniędzy i gromadzeniem kapitału.

Michał Szafrański już na wstępie do rozdziału zaznacza, że gdyby chciał skupić się na dokładnym rozpisaniu tematyki inwestowania, to książka musiałaby być dwa razy grubsza.  

Książkę czyta się szybko, ale należy uważać, żeby nie potraktować jej jak zwykłej prozy rozrywkowej. Z „Finansowego Ninja” trzeba korzystać! Używajcie jej, zakreślajcie ważne dla was informacje, wklejajcie kolorowe karteczki i notujcie, żebyście sami zobaczyli, że naprawdę pracujecie nad poprawą swojej sytuacji finansowej!
I na koniec mała uwaga: nie róbcie tego, jeśli macie egzemplarz biblioteczny!
Jednak wielu z Was pewnie nieprędko będzie dane wypożyczyć „Finansowego Ninja”, bo z tego co słyszałem w niektórych bibliotekach kolejki są tak długie, że przez kilka najbliższych lat książka będzie krążyła poza wypożyczalnią. Tym bardziej cieszę się, że mam własny egzemplarz.

Michał Szafrański uruchomił program Biblioteka 500+ i obiecał go rozwijać, więc miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie do naszych miast trafi więcej egzemplarzy „Finansowego Ninja”. Czas pokaże jak rozwinie się sytuacja.

Podsumowując, „Finansowy Ninja” to najlepsza książka o finansach osobistych, jaką do tej pory udało mi się przeczytać. Zawiera mnóstwo przykładów, niezbędną wiedzę potrzebną do uporządkowania własnego budżetu, a także ciekawostki dotyczące świata finansów, które uzupełniają przekazywaną przez autora wiedzę. Obrazuje polskie realia i przy odrobinie chęci, każdy czytelnik wyniesie z lektury coś, co może z powodzeniem wdrożyć do swojego życia.





Parametry książki:
§        Tytuł:                          Finansowy ninja
§        Autor:                         Michał Szafrański
§        Format:                      154 x 232 mm, okładka półtwarda (oprawa zintegrowana)
§        Liczba stron:              544 strony

O autorze:
Michał Szafrański to „pełnoetatowy” bloger prowadzący blog JakOszczedzacPieniadze.pl oraz popularny podcast „Więcej niż oszczędzanie pieniędzy”. Zdobywca trzech nagród w konkursie Blog Roku 2013, m.in. dla „Najbardziej inspirującego bloga”. W 2014 roku wyróżniony tytułem „Społecznie odpowiedzialnego blogera” przez organizatorów Blog Forum Gdańsk. Autorytet w dziedzinie mądrego oszczędzania, który zdecydował się porzucić dobrze płatny etat na rzecz edukacji finansowej.
Dawniej dyrektor ds. rozwoju w firmie informatycznej, bezpośrednio odpowiadający za relacje z najbardziej wymagającymi klientami. W ciągu zaledwie roku zbudował najpoczytniejszy niezależny blog finansowy w Polsce, który czyta ponad 200 tys. osób miesięcznie. Regularnie zapraszany jest do mediów w charakterze eksperta.

Autor recenzji: Mateusz Maludziński



***

Jeśli spodobał Ci się mój artykuł, zostaw komentarz (będzie mi bardzo miło) i polub profil na Facebooku lub na TwitterzeBądźmy w kontakcie. :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 
Copyright © 2016. Finanse pod lupą.
Design by Herdiansyah Hamzah. & Distributed by Free Blogger Templates
Creative Commons License