Kto się nie boi Jarosława Kaczyńskiego? Breivik nieludzko traktowany (?) - Subiektywnie o świecie #3

niedziela, 25 grudnia 2016


To przejmująca sytuacja. Po 25 latach wracają walki i to nie jest dobre. Myślę, że trzeba złożyć życzenia bożonarodzeniowe: „Pokój ludziom dobrej woli”. On przyjdzie, gdy dobra wola będzie ze wszystkich stron.
Kard. Stanisław Dziwisz



W ten sposób ustępujący metropolita krakowski skomentował sytuację, do której doszło w zeszłym tygodniu w Sejmie, podczas ostatniego w tym roku posiedzenia.  Choć uważam słowa Stanisława Dziwisza za zasadne, wciąż wydaje mi się niestosowne, by przedstawiciele kościoła wypowiadali się na tematy polityczne.
Oczywiście mamy tutaj do czynienia z delikatną sugestią, że dialog między rządzącymi a opozycją byłby lepszą metodą rozwiązywania konfliktów, niż blokowanie sejmowej mównicy. Niemniej jednak, na te święta, chciałbym życzyć duchownym, by potrafili zachować większy dystans do polityki. To wszystkim wyjdzie na zdrowie.



Żołnierz Państwa Islamskiego przeprowadził w Berlinie operację w odpowiedzi na apel o atakowanie obywateli państw koalicji (skupionej wokół Stanów Zjednoczonych Ameryki, która przeprowadza ataki na cele na terytorium samozwańczego kalifatu – red.)
Agencja Amaq


Wstrząsające jest dla mnie to, w imię czego giną ludzie w XXI wieku! Przeczytajcie uważnie powyższy cytat i wyciągnijcie wnioski. Giniemy z powodu wojny, której nie prowadzimy. Dlaczego Europejczycy odpowiadają za walki między USA a islamskimi „produktami”, które Amerykanie sami stworzyli. Czyżby podatni na manipulacje islamiści wymknęli się spod kontroli amerykańskich prezydentów?
Wychodzi na to, że tak. W ten oto sposób niewinni ludzie będą ponosić śmierć za wielką politykę, na którą nawet nie mają wpływu. Czy nie wydaje się to szczególnie frustrujące?
Wczoraj Berlin, a jutro Warszawa? Nigdy nie wiadomo, skoro z rąk terrorystów zaczęli ginąć także nasi rodacy. Mam nadzieję, że komuś się w końcu otworzą oczy i przestaniemy całować Stany Zjednoczone po tyłku.
Na koniec zadam retoryczne pytanie: Kto wyposażył Państwo Islamskie w broń? Naprawdę sądzicie, że dzikusy chowające się na pustyni w podziemnych pieczarach są zdolni do organizowania tak niebezpiecznych i zmasowanych ataków na cywilizowaną i silną Europę?


Breivik skarżył się na „nieludzkie traktowanie” i stres. Norweskie władze złagodziły warunki odbywania kary.
Tygodnik „Wprost”



O tym, że Breivik robi z norweskim wymiarem sprawiedliwości co chce, wiem od dawna. Wszyscy o tym wiedzą. Poza tym, media niejednokrotnie obiegły informacje o tym, jakie warunki panują w skandynawskich zakładach karnych. Nie trzeba być recydywistą, żeby wiedzieć jak różne od tamtejszych (wręcz hotelowych) standardów różnią się warunki panujące w polskich więzieniach.
Niemniej jednak, okazuje się, że Breivik uskarża się na nieludzkie traktowanie i stres wynikający z odbywania kary. Nie wiem czy powinienem się śmiać, czy może płakać nad rozumnością norweskich stróżów prawa. W każdym razie, władze Norwegii zgodziły się na złagodzenie warunków odbywania kary przez bestię, która w 2011 brutalnie zamordowała 77 osób. Dokąd ten świat zmierza?
Breivik twierdzi, że musi przebywać w izolatce, że jest zbyt długo przetrzymywany w kajdankach, za często poddawany kontroli osobistej czy budzony w nocy.
W ramach rekompensaty, zdecydowano, że morderca będzie spędzał więcej czasu na świeżym powietrzu i dostanie pozwolenie na uczestnictwo w zawodach sportowych. Cóż…

Pamiętajmy, że terroryzm rodzi się z pobłażliwości. Zastanówcie się, jak wiele osób nie robi innym krzywdy tylko dlatego, że grozi za to kara. Co się stanie, kiedy zaczniemy zbyt lekką ręką odpuszczać niewybaczalne zbrodnie?



Trudno się przestraszyć prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
Grzegorz Schetyna


Choć uważam, że słowa Schetyny za prawdziwe, wydaje mi się, że Jarosław Kaczyński również nikogo się nie boi. Mieliśmy okazję widzieć podczas ostatniej konferencji, że prezes PiS nic sobie nie robi z Konstytucji i podważa hierarchę najważniejszych osób w państwie.
Może trudno mu się pogodzić z faktem, że formalnie nic w kraju nie znaczy. Osoby skrajnie pragnące władzy wykazują takie niebezpieczne zachowania, których niestety obywatele wcześniej nie dostrzegli. Podejrzewam, że w ten oto sposób także wielu wyborców Prawa i Sprawiedliwości pluje sobie w brody.

Niestety, w Polsce mamy do czynienia z syndromem grupowego myślenia, gdzie dana zbiorowość uważa swoje słowa za prawdę objawioną, a reszta nie ma nawet moralnego prawa do odmiennych poglądów. Pamiętajmy, że w przypadku PiS-u mamy do czynienia ze skrajnym przypadkiem syndromu, bo nawet członkowie partii nie mają prawa do własnego zdania, a prezes Kaczyński narzuca im swoją wolę. Ekstrema są szalenie niebezpieczne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 
Copyright © 2016. Finanse pod lupą.
Design by Herdiansyah Hamzah. & Distributed by Free Blogger Templates
Creative Commons License