Co z tą Polska? Media w niewoli czy znowu propaganda? - Subiektywnie o świecie #2

niedziela, 18 grudnia 2016

W tym tygodniu „Subiektywnie o świecie” będzie wyglądało troszeczkę inaczej niż w pierwotnym zamiarze. Oczywiście znajdziecie ważne cytaty z komentarzem, ale na początku chciałbym się odnieść do wydarzeń z ostatnich dni – chodzi o to, co działo się w Sejmie i na ulicach Warszawy z piątku na sobotę.


Fot. Jon S | www.Flickr.com | Creative Commons


Zanim usiadłem do pisania tego artykułu, obejrzałem nagrania, czytałem artykuły i wypowiedzi obywateli (czy to na Twitterze, Facebooku, czy gdziekolwiek indziej). Chciałem, żeby to, co za chwilę napiszę, było maksymalnie obiektywne, ponieważ od początku istnienia tego bloga, zakładam, że brak politycznej stronniczości, to najlepsza rzecz w publicystyce.
Na początku muszę przyznać, że ubolewam nad faktem, że większość polskich dziennikarzy w ogóle nie szanuje ludzi, do których pisze. Zwróćcie uwagę, że prawie wszystkie czołowe tygodniki i dzienniki mają swoje sympatie polityczne (co jest całkowicie zrozumiałe, jednak w dzisiejszych czasach zaczynają przez to tracić swój obiektywizm, za co kiedyś kochaliśmy media).
Platforma Obywatelska mówi nam, że walka rozbija się o utrzymanie wolność mediów, tak? Jednak media wcale nie są wolne! Siedzą w łapach rządu, opozycji albo wielkich korporacji. Niezależnie od tego, gdzie zechcecie szukać informacji, to jedni będą pluli jadem na drugich, bo wszyscy są tylko tubami konkretnych ugrupowań politycznych.

Jednak wracając do tego, co wydarzyło się z piątku na sobotę, trzeba zaznaczyć, że mieliśmy do czynienia z jawnym chuligaństwem – nie tylko posłów rządu i opozycyjnych partii politycznych – ale także sympatyków KOD-u i całej zgrai awanturników biorących udział w „spontanicznym” proteście przed budynkiem Sejmu.
Mateusz Kijowski twierdzi, że protestuje cała Polska. Trudno mi się z tym zgodzić. Lepsze byłoby stwierdzenie, że protesty organizowane są w wielu miastach w kraju. Nie znam nikogo, kto brałby udział w tej jatce. Nie wydaje mi się również, żeby tych kilkuset protestujących stanowiło cały naród i mogło się wypowiadać w jego imieniu.

Najbardziej ubolewam nad tym, że w całym tym zamieszaniu wcale nie chodzi o wolność mediów. Opozycja wciąż nie może się pozbierać po przegranych wyborach, ale obywatele nie tego od nich oczekują!
Będąc w opozycji do Prawa i Sprawiedliwości, rozsądni wyborcy Platformy Obywatelskiej chcą, by ich przedstawiciele patrzyli władzy na ręce i walczyli za pomocą merytorycznych argumentów. Stworzenie propagandowego filmiku i wrzucenie go na Twittera, to nie przejaw mądrych działań opozycyjnych, tylko żenujący objaw bezsilności wobec władzy.
Czy takiej opozycji chcemy, czy jest nam do czegokolwiek potrzebna partia, która nie potrafi zawalczyć o swoje?


Czy tak zachowuje się sensowna opozycja? Drodzy Czytelnicy, proszę was w szczególności o zwrócenie uwagi na fakt, że zła sytuacja w Polsce nie jest wyłącznie winą rządu. Kraj, który nie ma dobrej opozycji, jest tak samo biedny jak państwo zarządzane przez nieudolny rząd!




Schetyna chce powrotu Tuska do polskiej polityki. (…) Szef Platformy Obywatelskiej zapewnił, że w Sopocie będzie czekał na Tuska z „chlebem i solą”.
Grzegorz Schetyna w wywiadzie dla tygodnika „Wprost”



O tym, że Platforma Obywatelska jest typową partią wodzowską, wiedzieliśmy od dawna. Szczególnie widoczne było to w momencie, kiedy Donald Tusk wyjechał do Brukseli i zostawił partię Ewie Kopacz, która – powiedzmy sobie szczerze – nie dała rady udźwignąć nowych obowiązków i wkrótce potem rządy w kraju objął PiS.
Platforma nie może tego przeżyć, ale należy przyznać, że Jarosław Kaczyński dużo lepiej rozdawał karty i tym sposobem poprowadził swój obóz do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Można tylko spekulować, co by było, gdyby Tusk nie zdecydował się na prezydenturę w Brukseli.

Robert Biedroń twierdzi, że Platforma Obywatelska nie budzi już żadnych emocji w społeczeństwie. Schetyna odpowiada na to, że uczestniczy w spotkaniach z elektoratem, gdzie są obecne emocje. Nie zaprzeczam, ponieważ na miesięcznicach smoleńskich też są emocje, a przecież o to w tym chodzi. Zawsze tam, gdzie zbierają się wierni ideologiom, są emocje.
Oczywiście, po wyborach parlamentarnych ludzie mieli Platformie za złe, że oddała władzę Prawu i Sprawiedliwości. Niemniej jednak, podczas burzliwej kampanii okazało się, że populistyczne obietnice Beaty Szydło przechyliły szalę na stronę prawicy.
Wyciągając wnioski, możemy bez trudu dojść do tego, w jakim społeczeństwie żyjemy. Wygrywa ten, kto daje największe wsparcie socjalne, za którym nie idą rezerwy finansowe. Już teraz (zaledwie po kilku miesiącach wypłacania 500+) spotykamy się z rosnącym deficytem. Wszystko powoli drożeje, wprowadza się nowe podatki albo podnosi stare, żeby pozyskać pieniądze na dodatek dla dzieci wychowujących się przede wszystkim w roszczeniowych, patologicznych rodzinach.

Z przykrością stwierdzam, że żaden następny rząd nie będzie mógł odejść od programu 500+, bo społeczeństwo się na to nigdy nie zgodzi. Tam gdzie w grę wchodzą pieniądze, tam walka będzie do samego końca. Trzeba się więc pogodzić z latami kombinatorstwa polegającego na tym, skąd wziąć pieniądze na rosnącą kulę u nogi Rzeczpospolitej Polskiej.



Cokolwiek byśmy zrobili, poza oddaniem władzy, byłoby złe (…).
Jarosław Kaczyński w „Salonie politycznym Trójki”



Wypowiedź prezesa PiS odnosiła się do zaplanowanego na popołudnie (13 grudnia) marszu opozycji w 35. rocznicę stanu wojennego. Trasa marszu ma przebiegać od dawnej siedziby KC PZPR pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości. Lider KOD twierdzi, że chce w ten sposób podkreślić podobieństwo między dawnym a obecnym rządem.

Zapalczywość formacji opozycyjnych, które wspierają działalność Mateusza Kijowskiego, wydaje się zbyt daleko idąca. Rozumiem, że partie opozycyjne mają obowiązek trzymać rękę na pulsie i obserwować ruchy władzy, której nie popierają, aczkolwiek wyobrażam sobie, że takie działania powinny być podejmowane w duchu fair play, a nie wzywaniu do anarchii.
Rozumiem, że zwolennicy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej cieszą się, że mogą wykorzystywać KOD jako swoją tubę, przez którą krzyczą do obywateli nienawidzących PiS-u. Zdaję sobie też sprawę z nieczystych zagrań partii rządzącej, ale systemem „Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”, nasz kraj nie rozwinie się we właściwym kierunku.

Jarosław Kaczyński odniósł się do planowanego marszu KOD-u i jego symboliki: „No cóż, to są opary absurdu, coś co jest między chorobą, wiadomo jaką, a jakąś burleską. Inaczej tego określić się nie da. (…) Natomiast ta retoryka oczywiście czemuś służy. Służy stworzeniu czegoś, co już raz zostało stworzone, no z pewnym sukcesem, to znaczy wrażaniu, że w Polsce dzieją się jakieś straszne rzeczy, chociaż nic się nie dzieje." (cytat „Salon polityczny Trójki”)



Przeciwko Polsce ramię w ramię idą: wymiar sprawiedliwości, trybunały, adwokaci, wiele uniwersytetów, dawni SB-cy, ZOMO-wcy, milicjanci, uliczna z KOD-em i sejmowa opozycja /ale bez KUKIZa/, media opozycyjne, przerobieni dawni opozycjoniści /Frasyniuk, Bolek i ich koledzy/, wiele samorządów i wielu prezydentów miast /z PSL i PO/, zdezorientowani emeryci…
Krystyna Pawłowicz – profil w serwisie Facebook



O tym, że Krystyna Pawłowicz należy do elity najbardziej kontrowersyjnych polityków zasiadających w ławach sejmowych, nie trzeba nikomu przypominać. Posłanka znana z ciętego języka, niemerytorycznych wystąpień i bazarowej retoryki chętnie udziela się w mediach społecznościowych – najczęściej za pośrednictwem konta na Facebooku.

Tym razem napisała komentarz, w którym twierdzi, że dopiero 27 lat po 1989 roku, w Polsce trwa walka z komunizmem i byłą władzą ludową. Posłanka dodaje, że po wyborach parlamentarnych, kiedy „postkomuna” utraciła władzę, wszyscy się po ujawniali i należy z tym walczyć.

W powyższym cytacie, Krystyna Pawłowicz uderza między innymi w „niektóre uniwersytety”. Według mnie wbiła szpilkę w Wydział Prawa i Administracji UW, ponieważ ostatnio Rada wydziału przyjęła uchwałę w sprawie naruszenia ładu konstytucyjnego przez władze RP i apeluje o zwołanie kongresu.
Krystyna Pawłowicz skomentowała to we właściwy dla siebie sposób: „To obraza prestiżu akademii.”.

Niepokojący jest dla mnie fakt, że Krystyna Pawłowicz – jako obiekty, z którymi należy walczyć – wskazuje trybunały i wymiar sprawiedliwości, ponieważ wychodzi na to, że jawne paraliżowanie Trybunału Konstytucyjnego oraz naruszanie wolności obywatelskich to dopiero wierzchołek góry lodowej.
No i tak na koniec zastanawia mnie jedna rzecz… co jej zrobili ci biedni, zdezorientowani emeryci?



Prezes PiS chce nas utemperować.
Ewa Kopacz na antenie TVN24



Jarosław Kaczyński zapowiedział, że należy uporządkować działania opozycji. Według byłej premier oznacza to „utemperowanie” działań partii i organizacji opozycyjnych, co może się okazać bardzo niebezpieczne dla wolności gwarantowanych przez demokratyczny ustrój państwa.
Podczas kampanii wyborczej PiS obiecywał, że będzie wsłuchiwał się w głos obywateli. Nie możemy zapominać, że ludzie protestujący przeciwko obecnemu rządowi to także część opozycji. Niestety, wygląda na to, że Jarosław Kaczyński zapomniał albo nie chce o tym pamiętać.
Ewa Kopacz podkreśla, że obecna premier pokazała obłudę całego rządu sprawującego obecnie władzę w państwie. Powiedziała to w nawiązaniu do sytuacji, która miała miejsce w kopalni Makoszowy, kiedy górnicy prosili o rozmowę z Beatą Szydło, a ona nie zatrzymała się, żeby z nimi porozmawiać.

Na komentarz dotyczący wciąż rosnących wymagań górników należałoby zarezerwować osobny artykuł. Wiemy dokładnie jak skończyła się interwencja Ewy Kopacz, kiedy jeszcze sprawowała funkcję premiera. Roszczenia górników zostały zaspokojone, nierentownych kopalń wciąż nie pozamykano.

Miejmy nadzieję, że przy następnych wyborach Platforma Obywatelska nie rzuci populistycznej obietnicy i nie zechce ratować polskiego górnictwa, ponieważ to "ratowanie" od lat polega na wrzucaniu pieniędzy do studni bez dna, jakimi są niezyskowne kopalnie w naszym kraju.

Mateusz Maludziński



***
Dzięki, że mnie odwiedzasz i czytasz to, co piszę. Mam nadzieję, że Ci się podobało i wrócisz po więcej. ;)

Zajrzyj na mojego Facebooka, żeby być na bieżąco albo zostaw po sobie komentarz. Chętnie podyskutuję. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 
Copyright © 2016. Finanse pod lupą.
Design by Herdiansyah Hamzah. & Distributed by Free Blogger Templates
Creative Commons License